Zdrowe odżywianie Metoda talerza
2 min

Jak Ola przestała zgadywać i nauczyła się składać talerz

Rozbicie: od niedojadania do proporcji

Ola jadła "zdrowo" - przynajmniej tak myślała. Sałatki, owoce, jogurty. Problem był taki, że o 20:00 stała przed lodówką i jadła wszystko, co wpadło w ręce. Coś było nie tak.

Diagnoza sytuacji

Przez tydzień fotografowała wszystkie posiłki. Jak spojrzeliśmy na zdjęcia, sprawa była jasna: jej "zdrowe" sałatki to były głównie warzywa liściaste z odrobiną sera. Zero pełnowartościowego białka, prawie zero tłuszczu, minimalna ilość kalorii.

Jadła zbyt mało przez dzień, więc wieczorem organizm się buntował. Typowa historia niedojadania pod przykrywką "zdrowego odżywiania".

Metoda talerza

Ola zaczęła używać prostego schematu: podzieliła talerz wizualnie na części. Połowa to warzywa - OK, to już miała. Ćwierć to białko - musiała dodać ryby, kurczaka albo jajka. Druga ćwierć to węglowodany - kasza, ziemniaki, ryż.

Do tego łyżka oliwy albo garść orzechów. Nie mierzyła gramów, tylko patrzyła na proporcje. Pierwsze dni były dziwne - posiłki wydawały jej się ogromne.

Rezultat po miesiącu

Wieczorne najazdy na lodówkę się skończyły. Jej ciało dostawało w końcu to, czego potrzebowało w ciągu dnia. Nie musiała już walczyć z wieczornym głodem, bo go nie było.

Kluczowe? Nauczyła się patrzeć na talerz jako całość, nie tylko na kalorie czy pojedyncze składniki.

Chcesz dowiedzieć się więcej o naszych kursach?

Odkryj, jak zbilansowane posiłki mogą zmienić Twoje podejście do zdrowia. Sprawdź nasz program nauczania i rozpocznij przygodę z lepszym odżywianiem już dziś.

Skontaktuj się z nami